Powołania z parafii

ks. Edmund KlebbaKs. Edmund Michał Klebba urodził się 30 kwietnia 1910 roku w Mostach (wówczas parafia Oksywie, aktualnie teren parafii w Pierwoszynie). Pochodził z rodziny miejscowego rolnika Antoniego i Marii z d. Dominik. W tym czasie rodzony brat jego matki - ks. Konstantyn Dominik (późniejszy biskup pomocniczy diecezji chełmińskiej) piastował funkcję kapelana Klasztoru i Szpitala Sióstr Miłosierdzia w Chełmnie oraz prefekta nowo powołanego Collegium Albertinum. O głęboko katolickich korzeniach rodziny Edmunda świadczy również fakt, że rodzona siostra jego ojca Antoniego - Marta Bronisława Klebba zaledwie 5 lat wcześniej wstąpiła do Zgromadzenia Sióstr Miłosierdzia Św. Wincentego a Paulo. Zresztą w kolejnych, starszych pokoleniach oraz w rodzinie nieco dalej spokrewnionej można było odnaezć niejdną osobę, która poświęciła się Bogu i Kościołowi w sakramencie kapłaństwa lub poprzez życie konsekrowane. Edmund był trzecim z 13 dzieci Antoniego i Marty, a jego rodzeństw to Marian, Konstanty, Edmund, Klemens, Alojzy, Franciszek, Waleria, Marta, Maria, Zofia, Stanisława oraz Antoni i Leokadia (prawdopodobnie przedwcześnie dziecko zmarłe).

W parafialnej księdze chrztów odnotowano, że na chrzcie otrzymał imiona Michał Edmund, sakramentu udzielono 3 maja w parafii pw. Św. Michała Archanioła w Oksywiu, a rodzicami chrzestnymi byli krewni ze strony matki: Michał i Agnieszka Dominik.

 

Maria i Antoni Klebba - rodzice EdmundaRodziców księdza Edmunda w swoich wspomnieniach opisuje jeden z ich wnuków - Roman Klebba słowami: "Dziadek Antoni był wysokim brunetem; nosił dość znaczny wąs oraz malutką kozią bródkę; trzymał się prosto i mimo utraty jednego płuca pod Verdun nie narzekał na zdrowie, a humor i typowy kaszubski dowcip nigdy go nie opuszczał, choć niejedni tego nie lubili. Dziadek był obyty w świecie, biegły w polityce, a z przekonania polskim patriotą i endekiem. Nasz dziadek był też starym wojakiem, rotmistrzem, lecz z serca orędownikiem pokoju, człowiekiem wiarygodnym, stąd wójtem i sołtysem. Babcia była przede wszystkim dobrą matką i ukochaną Babcią. Kochano ją za jej spokój i cierpliwość, za skromność i dostojność. Ubierała się prosto, lecz bardzo elegancko, zawsze na ciemno, nigdy kolorowo. Pochodziła z dobrego katolickiego domu, który wydał kilku księży, w tym jej brata, ks. biskupa Konstantyna Dominika". Przytoczony opis sylwetek rodziców Edmunda pokazuje styl funkcjonowania jego domu rodzinnego oraz wartości, na których się opierał. Dodać warto, że ojciec Edmunda, Antoni Klebba został zamordowany w wieku lat 79, w obozie koncentracyjnym w Oranienburgu koło Berlina, w kwietniu 1940 roku. Matka Edmunda - Maria, po tym wydarzeniu została pod opieką Mariana prowadzącego gospodarstwo w Kłaninie na terenie parafii Starzyno.

 

Wychowanie, jakie otrzymał Edmund, bylo na wskroś religijne i patriotyczne. Jego ojciec, a także kuzyn ojca - Józef Stefan Klebba - kowal z Kosakowa oraz inni członkowie rodziny byli znanymi działaczami propolskimi w czasach natrętnej germanizacji społeczeństwa polskiego, będącego pod zaborem pruskim. Dom Antoniego i Marii Klebbów (dziś znany jako dworek w Mostach) od wczesnego dzieciństwa Edmunda wprost tętnił życiem kulturalnym, towarzyskim i patriotycznym. Odbywały się w nim spotkania Towarzystwa Ludowego, którego działalność została przez zaborcę zakazana. W takim duchu wzrastał młody człowiek, który w głębi serca zaczynał też odkrywać dar powołania do kapłaństwa.

W latach 1914-1920 młody Edmund pobierał naukę w szkole elementarnej w Mostach. Kiedy mial 10 lat, rodzice posłali go na dalszą edukację do Collegium Marianum w Pelplinie. Kształcił się tam w latach 1920-1929. Uczelnia ta, utworzona w roku 1836 jako szkoła katedralna, która miała wychowywać ministrantów i śpiewaków na potrzeby nowej siedziby biskupiej w Pelplinie, przez cały okres zaborów była jedyną na Pomorzu (w Prusach Zachodnich) szkołą, w której panowała prawdziwie polska atmosfera. Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości, Collegium Marianum uzyskało uprawnienia państwowej szkoły średniej i w roku 1927 przekształciło się w „pełne” gimnazjum (pierwsza matura odbyła się 27 czerwca 1929). Edmund Klebba należał więc do pierwszego rocznika, który zdawał maturę po uzyskaniu przez szkołę pelnych praw gimnazjalnych. Był też spadkobiercą jej głęboko polskich tradycji i wychowania w duchu patriotycznym.

 

Po zdaniu egzaminów dojrzałości Edmund podjął formację do kapłaństwa w pelplińskim Seminarium Duchownym. Tam pobierał edukację filozoficzną i teologiczną przyjmując, zgodnie z planem formacyjnym, kolejne stopnie niższych święceń: ostiariat, lektorat, egzorcystat, akolitat i subdiakonat oraz święcenia diakonatu, by w końcu, 23 grudnia 1933 roku z rąk ordynariusza chełmińskiego bpa Stanisława Wojciecha Okoniewskiego przyjąć święcenia kapłańskie. Następnego dnia odprawił mszę święta prymicyjną w rodzinnym kościele parafialnym w Kosakowie. Minął zaledwie rok od poświęcenia nowej świątyni w Kosakowie. Uroczystość pierwszych prymicji obchodzona w pierwszy dzień świąt Bożego Narodzenia była dla całej parafii wielkim wydarzeniem. 

ks. Edmund Michał Klebba

Po święceniach, od dnia 1 stycznia 1934 roku, jako pierwszą placówkę duszpasterską objął wikariat w Pokrzydowie (pow. brodnicki), a pół roku później został skierowany do posługi w charakterze wikariusza w parafii w Redzie (pow. morski). 1 stycznia 1937 roku objął obowiązki wikariuszowskie w parafii Lisewo (pow. chełmiński), gdzie prowadził Sodalicję Mariańską oraz Stowarzyszenie Młodzieży Męskiej i Żeńskiej, w którym zgromadził przy sobie prawie całą młodzież parafii (ks. J. Szczepański). 

Po wybuchu II wojny światowej pozostał w Lisewie. Wraz ze swoim proboszczem ks. Augustynem Łebińskim został aresztowany przez Selbstschutz wieczorem 21 września 1939 roku. Jeszcze tego samego dnia wywieziono ich do miejsca kaźni, do lasu w Paparzynie, gdzie on, jego proboszcz i kilku mieszkańców wsi zostali rozstrzelani. Pochowano ich we wspólnej mogile, a po wojnie w kościele w Lisewie umieszczono tablicę upamiętniającą zamordowanych kapłanów. Bratanek ks. Edmunda - Roman Klebba w swoich wspomnieniach tak opisuje wujka - kapłana: Ksiądz - wuja Edmund miał 37 lat i był wikarym w Lisewie, w połowie drogi między Chełmnem a Wąbrzeźnem. Pewnej nocy, gdy przyszli gestapowcy po jego proboszcza, usłyszawszy na parterze plebanii jakiś rumor, wyskoczył, a gdy się zorientował, że wobec jego przełożonego czynią gwałtowne i wrzaskliwe poczynania, wstawił się w jego obronie. Gestapowcy zabrali ks. Edmunda razem z jego proboszczem i ślad po obydwóch duszpasterzach lisewskich przepadł. Tak opowiadali parafialnie z Lisewa. Gdzie ich zgładzono, tego nikt nie wie. Na lisewskim kościele wmurowana jest tablica, upamietniająca postacie i smierć tych księży, a mnie pozostała ładna fotografia księdza wuja Edmunda, który swoja pierwszą posługę kapłańską pełnił w Redzie, a którego dobroczyńcą w czasie nauki w Collegium Marianum i podczas studiów był Sługa Boży ks. bp. Konstantyn Dominik, brat mojej Babci, a jego wuja. 

Powojenny administrator (1945-1951) i proboszcz (1951-1961) parafii w Lisewie, ks. Józef Szczepański (1905-1983) w liście do Kurii Biskupiej w Pelplinie (12 IV 1948) przekazał następujące świadectwo o ks. Edmundzie Klebbie: Odznaczał się wielką pogodą ducha i pobożnością. Uchodził jako wzór kapłana i gorliwego pracownika. Nic dziwnego, że parafianie nie chcieli wierzyć w jego śmierć. Przez cały czas okupacji krążyły wśród parafian rozmaite pogłoski, że go widziano w różnych miejscowościach. Snać przedwczesną była jego śmierć”.

 

-------------------------------------------- 

 

Życiorys został opracowany na podstawie kościelnych dokumentów archiwalnych, w tym ksiąg metrykalnych oraz dzięki współpracy i w oparciu o materiały udostępnione przez ks. Sławomira Decowskiego, a także na podstawie publikacji pt. „Słownik biograficzny kapłanów wyświęconych w latach 1921 - 1945 pracujących w diecezji chełmińskiej” autorstwa ks. prof. Anastazego Nadolnego oraz książki autorstwa Romana Klebby pt.: Z Kłanina w świat - między Gdańskiem a Gdynią. Wspomnienia". Bardzo dziękuję za wsparcie. ks. Rafał Dettlaff

Używamy plików cookies Ta witryna korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności i plików Cookies .
Korzystanie z niniejszej witryny internetowej bez zmiany ustawień jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików Cookies. Zrozumiałem i akceptuję.
128 0.10603594779968